Agnieszka Bruzgo | XIX.”KSIĄŻKA” I tak… dzieje się dalej w następnej części.
1615
post-template-default,single,single-post,postid-1615,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,smooth_scroll,

Blog

06 Mar / XIX.”KSIĄŻKA” I tak… dzieje się dalej w następnej części.

DSC_0020

Sacrum, czyli ciało fizyczne – ŚWIĄTYNIA DLA DUSZY.

…CO BYŁO PIERWSZE JAJKO CZY KURA…

Aby wyłoniło się ciało ze skarbczyka eterycznego musi przyjść impuls pod postacią woli duchowej budowania ciała fizycznego wyrażony przez dwie istoty ludzkie, męską i żeńską, a właściwie ich części, których nie są świadomi. Te dwie doskonałe istoty w momencie aktu płciowego obdarowują się energią, która po dotarciu do skarbczyka eterycznego daje mu wzory dotyczące szczegółów i cech indywidualnych tworzących czakrę podstawową nowego życia (płodu). Oboje rodzice podczas aktu seksualnego wytwarzają energię która w interakcji, czym czystsza, stwarza piękniejsze warunki dla pierwiastka duchowego przyszłego dziecka. Czym niższa wibracja poczęcia, którą z siebie generują rodzice, tym trudniejsze warunki dla rozwoju dziecka. Nie jest tu jednak regułą sam akt tworzenia w sensie fizyczności, efekt płciowego aktu może zastąpić potencjał miłości pomiędzy dwoma ludźmi pragnącymi dziecka. Wówczas warunki dla rozwoju przyszłego życia są tworzone pod ich potencjał duchowy, wzajemną miłość wsparcie, i miłość która już mają do swoich dzieci. Dlatego tez zapłodnienie In vitro według mojego widzenia jest tylko formą materializacji dla ciała fizycznego które przychodzi w innych procesach fizycznych gęstości ale jest mimo to w stałym kontakcie duchowym z energią rodziców. Można by tu pokusić się o stwierdzenie, że ta energia jest nad wyraz piękna w wymiarze duchowym.

W procesie tym powstaje specyficzna indywidualność, która potem będzie odpowiedzialna za pobór, transformację i gospodarowanie energiami w ciele fizycznym. Samo zapłodnienie powstaje w przestrzeni energetycznej, a zbiorniczek eteryczny który był stale przy rodzicach po tych procesach lokuje się w ciele kobiety w macicy. Ma stałą łączność z jej gwiazdą rdzenia i harą, a hara jest odzwierciedleniem i wsparciem dla zbiorniczka który jest zaczątkiem systemu energetycznego nowego życia. Żeńska energia, jak matka Ziemia ma za zadanie utrzymanie wszystkich funkcji fizycznych zarodka, a energia męska swoją energią otacza opiekuńczo kobietę i ich dziecko.

Obrazowanie:;:::::::::::::

Energia przepływająca poprzez czakry które już są formuje ciało fizyczne zgodnie z wibracją zawartą w ich strukturze. Można by powiedzieć, że czakry przybierają formę matrycy, wykształcają się tak jak fabryka nabiera specyficznych urządzeń i warunków do wyprodukowania jakiegoś produktu. Czakry wyłaniają się z energii eterycznej wraz z kanałami meridianów aby rozkwitać w sobie charakterystyczny sposób. Wyłaniają się z głównego kanału energetycznego ida i pingala, które są fizyczną manifestacją energii męskiej i żeńskiej sznura duchowego. Ida i pingala sięga dużo dalej niż siódma czakra. Ida i pingala to fizyczny „narząd” sznura duchowego, tu oddycha hara i gwiazda rdzenia. Ich potencjały mieszają się i tworzą właściwe warunki fizyczne dla powstania, budowy i odżywiania energetycznego ciała fizycznego. Można powiedzieć, że tu materializuje się dna czyli zaczynają być aktywne zadania i wytwarzanie się mechanizmów do realizacji naszego głównego zadania na Ziemi. Energia którą nazywa się dna w swojej aurze, tak jak ciało fizyczne ma wszystkie informacje o istnieniu ale aktywuje do doświadczenia tylko te, które są potrzebne na to jedne fizyczne życie. W każdej chwili jeśli ludzie byliby wystarczająco świadomi, poprzez rozwój parametrów duchowych, mogliby powodować zmiany w informacji DNA. Jestem pewna, że są ludzie którzy je zmieniają tylko tego nikt nie bada. Skupiając się jak sztucznie modułować układ DNA.

Czakry nie są czymś odrębnym, są tą częścią systemu energetycznego, na którym po prostu skupiamy świadomość najczęściej ponieważ najszybciej można je zobaczyć. Tu manifestuje się energia, która jest posegregowana w pasma kolorów charakterystyczne dla ciała ludzkiego. Energia ta manifestuje gotowość do budowania zindywidualizowanej istoty ludzkiej, mającej cechy charakterystyczne dla naszej rasy ludzkiej. Natomiast jak wyglądają cechy urzeczywistnione osobowo decyduje DUSZA „wyżej” niż poziom miodny.

Czakry są już wykształcone w pełni w momencie poczęcia i można by rzec, że rosną wraz z maleńkim ciałem, w pierwszych miesiącach ukorzeniają się tworząc fizyczny kręgosłup.

Każda energia zanim zamanifestuje się w ciele fizycznym funkcjonuje już w fizyczności na poziomie 9,10 ,11i 12 czakry i te czakry ma od początku, stale w pełni rozwinięte. To te „czakry” – ośrodki duchowe tworzą i nadają jakość czakrom ziemskim. Po tych ośrodkach duchowych widać i czuć jaka duszyczka przyjdzie na ten świat. To suma tego potencjału tworzy aurę ziemską dla poczętego dziecka i ściśle współpracuje z energiami rodziców na wszystkich poziomach czakr. W tym momencie najwięcej można dać nowo powstającemu życiu. Każdy czas jest dobry dla rodziców na przebudzenie i zrozumienie, że to oni tworzą nowe życie z siebie, że mają inaczej spojrzeć na świat, zobaczyć co w nim piękne. Kiedyś powszechne było zjawisko tzw. wpadek. Rodziły się dzieci często niechciane, zmuszające do zawierania małżeństw, komplikujące naukę lub powodujące odrzucenie matki przez społeczeństwo jeśli nie widać było ojca. Dziś dziecko coraz częściej trzeba chcieć, zaprosić, kochać i pragnąć jego przyjścia jeszcze przed narodzeniem. Duchowość ofiarowała dzieciom mającym się narodzić taki komfort. Aby były wyglądane i wypatrywane witane ze łzami w oczach.

Czakry od 9 do 12 to jakby hostie, to określenie jest na tyle wyjątkowe, że pasuje idealnie do opowiedzenia o tym czym są ośrodki duchowe w jedności. Świecą na Ziemi poprzez harę tworząc pierwsze warstwy tego co nazywamy aurą. One kształtują i mówią o świadomości czakr. Co to oznacza? Te wyjątkowe ośrodki duchowe w jedności wytwarzają potencjał energetyczny czakry ósmej, który psychologia nazywa podświadomością (choć to określenie jest bardzo uproszczone w stosunku do ósmej czakry). W ósmej czakrze w formie fizycznej możliwości znanych na Ziemi aktywują się programy do realizacji konkretnych doświadczeń. Tu jest ziemska księgowość materialnego programu budowy naszego nowego małego świata na podstawie zbiorów modeli zachowań i reakcji oraz wyglądu świata zewnętrznego zaczerpniętego od rodziców i ich przodków. Są tu też potencjały i nowe wartości, które wnosi powstające życie ze sobą, podczas procesów wzrostu.

Każde nieetyczne zachowanie, tworzy pewien wzorzec, który powielany przez członków rodu i rodziny zniekształca świadomość czakry poprzez co powoduje że jest ona zdeformowana. Jeśli nadużycie jest bardzo duże zdeformowana czakra wytwarza chore ciało w jakimś obrębie lub zniekształcony los. Ogólne standardy kształtujące świadomość czakr są zawarte w dekalogu i innych świętych pismach wszystkich religii.

Jeżeli funkcjonujemy tylko w zakresie wibracji ósmej czakry, czyli własnych skostniałych poglądów życiowych, niestety sami zmagamy się z mechanizmem koła karmy, czyli lekcja-nauka, aż do momentu kiedy zmienimy swój sposób zachowania lub jedną z cech osobowości. Aury takich ludzi nie są zbyt wielkie, główną energią zasilającą ich życie jest energia czerpana z pożywienia, która ma czysto materialne jakości oraz emocji i uczuć, które z siebie generują. Trzeba tu zauważyć, że emocje i uczucia kształtują nasz indywidualny oddech. Każdy człowiek ma wzorzec oddychania od urodzenia, który to zmienia się w charakterystyczny sposób pod wpływem zbioru najczęściej doświadczanych uczuć i emocji. Oddech krąży w naszym ciele energetycznym, w głównym kanale energetycznym, jako energia duchowa. Kolory aur takich ludzi nie mają pełnej gamy odcieni danego koloru którego akurat doświadczają, a emocje i uczucia problematyczne powodują dość szybko dolegliwości fizyczne. Na takiej zasadzie własnego zasilania energetycznego tylko że doświadczając pięknych uczuć miłości, radości, wiary, itp. funkcjonuje joga i wiele z precyzyjnych technik oddechowych. Sama joga jest fantastyczna. Jako gimnastyka daje witalność i zdrowie fizyczne. Polepszy samopoczucie. Jeżeli jest stosowana bez kontroli i w przesadzie w połączeniu z oddechem nieumiejętnie kierowanym wtedy poprzez ten oddech budzą się tzw. moce w ciele. Jeżeli nie idzie to w parze z rozwojem duchowości, czyli aktywnym otwarciem energetycznym poprzez sznur duchowy 10, 11 i 12 czakry i nawet dalej, to wtedy moce te mogą być szkodliwe dla człowieka i tu mówimy o niebezpieczeństwie pobudzania energii kundalini. Ta energia nie mając ujścia może zrobić krzywdę praktykującemu. A na niższych płaszczyznach taka praktyka powoduje podwyższenie energii potencjału seksualnego, czyli energii sakralnej gotowej do twórczości na rzecz istnienia. Ale jej jakość w tym przypadku często powoduje że objawia się ona w formie zwiększonego popędu seksualnego. Korzystajcie tylko z zajęć u ludzi, których polecą wam znajomi uczestniczący w takich zajęciach przez jakiś czas.

W zależności od tego jak funkcjonujemy i realizujemy się poprzez ósmą czakrę, naszą świadomość intencji, poprzez świadomość istnienia siły wyższej czyli Boga i naszą wiarę na ile i jak jest obecny w naszym życiu, w zależności od tych wszystkich czynników mamy dostęp do banku naszej wiedzy ponad wcieleniowej, czyli zasobu wszystkich naszych doświadczeń i wszystkich istnień i wszystkiego co istniało, istnieje i potencjalnie może zaistnieć. To jest to miejsce, które my nazywamy dziewiątą czakrą, niektórzy nazywają je akaszą. Jest ono bardziej skomplikowane niż się wydaje i ma wiele różnych przestrzeni i jakości, które ciężko tu opisać, a obrazowanie tego jako jednej biblioteki lub księgi to bardzo wielkie uproszczenie. Można spróbować wyobrazić sobie tą przestrzeń jako swoistą sieć internetową. Każdy człowiek stale ma dostęp do 9 czakry jednak na tyle, na ile jest gotowy jako on sam, całością swojego systemu energetycznego ale tego od siódmej czakry do pierwszej. Czym większa jedność czakr od 1 do 7 i większa ich jakość duchowa oraz czystszy poziom intencji, tym większy świadomy dostęp do tych informacji. To jak z liczbami pierwszymi ewidentnie widzę je w harze i możliwości 9 korzystania z jej zasobów ale co jakiś czas trzeba się przewijać wywijając jak skarpetka na drugą stronę lub zaglądać z drugiej strony regału bo książki ogląda się nie od brzegowej części. Zwariowałam po co ja to piszę. Nie wiem idzie to piszę. Durne przykłady.

O dostęp do tego miejsca z którego możemy wyruszyć wszędzie po wiedzę walczą systemy, które nie mają wartości duchowej aby z tych przestrzeni korzystać i czerpać informacje. (Nie umieją przewinąć się jak skarpeta…hmm lepszym porównaniem jest chyba płaszcz dwustronny) Dlatego wytwarzają sztuczne połączenia z ludźmi poprzez których uzyskują dostęp do zasobów energetycznych istnienia. Bardzo często widać u ludzi podłączenia do 9 czakry i portal astralny przez który wzmacniane są pozytywne uczucia i emocje, które pozwalają dotrzeć systemowi do wiedzy.

Tu między ósmą i dziewiątą czakrą jest mechanizm monadyczny kreacji konkretnych wydarzeń. Szerzej o tym opowiem na konkretnych mechanizmach energetycznych w drugiej części książki z uwagi na obszerność i złożoność zjawiska. Chociaż nie wiem czy podołam bo mam wrażenie, że tłumaczenie jest bzdurą niezrozumiałą nikomu poza mną bo słowa klucze użyte jako symbole są symbolami tylko dla mnie.

Wszystkie czakry rosną wraz z ciałem fizycznym, są od początku w pełni wykształcone w warstwie eterycznej, gdyż inaczej nie powstałoby ciało fizyczne. Czakry żyją, funkcjonują, są aktywne, ale najbardziej aktywną jest czakra podstawy. To ona odpowiada za życie w fizyczności. Ludzkość dąży do tego aby ten proces odwrócić i zastąpić manipulacją genetyczną, a genetyka bez wsparcia płaszczyzny duchowej okaże się gabinetem doktora Frankensteina.

W momencie kiedy wykształcone zostają podstawowe zarysy wszystkich narządów ale jeszcze bez cech indywidualnych pochodzących ze zbioru cech indywidualnie dobranych z obu rodów rodziców jest jeszcze czas i możliwość korekt ze świata rodziców. Bardzo wiele zależy od stosunku rodziców do siebie w czasie całej ciąży, jak również ich stosunku do innych ludzi, sposobu traktowania, i wewnętrznych przemian jak w tym okresie mogą się w nich dokonać. Szczególnie ważne jest aby oboje rodzice a zwłaszcza matka, eliminowała wszelka agresję ze swego serca i pola aurycznego. Ale nie tylko ogromny wpływ na dziecko kształtujące się w łonie matki mają też dziadkowie.

W mojej rodzinie znany jest przypadek jak postawa matki może wpływać na rozwój płodu. Ciocia mojej babci w czasie ciąży głuszyła ryby, gdy moja prababka się o tym dowiedziała zareagowała bardzo gwałtownie wiedząc do czego to może doprowadzić. Przypuszczała, że przeskok informacji energetycznej pochodzący z tego wydarzenia może uszkodzić jeszcze nienarodzone dziecko. Po paru miesiącach urodził się cioteczny brat mojej babci z uchem zwiniętym w rulonik. Analogia jest tutaj bardzo wyraźna i jasno pokazuje jak istotne jest zachowanie matki w tym świętym okresie noszenia dziecka pod sercem. W naszym społeczeństwie jest wiele takich zjawisk, które my dziś określamy zabobonami, a są one przecież wynikiem doświadczeń naszych dziadów, a w dobie dzisiejszej wiedzy jest to po prostu zjawisko „przechodzącej informacji”. Jednocześnie nie powinniśmy wpadać w przesadną panikę i zamykać się w czterech ścianach żeby przypadkiem nie wyrządzić krzywdy dziecku poprzez patrzenie, np. na osobę chorą. Jest jedna zasada, którą należy się kierować, Miłość do każdego istnienia, a miłością na pewno nie jest ucieczka od chorych czy brzydkich i biednych ludzi.

Pamiętajmy, że emocje rodziców i suma ich pól emocjonalnych kształtuje wszystkie czakry (w warstwach emocjonalnych) tworząc tym samym indywidualne cechy ciała fizycznego we współpracy z warstwą eteryczną. Warstwa emocjonalna jest pełną zawartością informacji rodowych, taką sumą hologramów rodzicielskich. Na poziomie energetycznym aura emocjonalna jest motorem napędzającym pracę aury eterycznej, to ona nadaje jej wzory do pracy. Nowonarodzone dziecko potem ma np. brwi i nos po dziadku, który miał je po swoim ciotecznym wujku, itp. W tym miejscu warto wspomnieć jak ważny jest szacunek przyszłych rodziców do ich własnych rodzicieli i teściów, gdyż informacje dotyczące przodków są jakoby filtrowane przez świadomość i pola auryczne przyszłych rodziców. Szczególnie ważna jest życzliwa relacja pomiędzy teściową a przyszła matką, gdzie ojcem jej dziecka jest pierworodny syn. Energetycznie, zawsze pierwszy syn jest związany z matką, a pierwsza córka z ojcem. Drugi syn jest związany z ojcem a druga córka z matką. I tak dalej. Bywa też inaczej ale to już bywa trudne.

Znany jest mi przypadek, gdzie w rodzinie nie ma najmłodszego pokolenia, gdyż wśród dziadków jest zajadły konflikt na tle religijnym i energia która krąży nad młodymi oczekującymi potomstwa nie pozwala na zaistnienie nowego życia. Polecam wam książki Tadeusza Piotra Szewczyka.

Można by powiedzieć, że do pewnego momentu ciało człowieka tworzy tylko pierwiastek Boży i gdyby nie informacje niższe urodziłby się święty. A wygląd mielibyśmy tak jak na płaszczyźnie miodnej. Natomiast w momencie wykształcania się narządów płciowych przychodzi impuls powstania i wybudowania wewnętrznego kreatora zdarzeń. Młode życie doświadcza już emocji, które są odzwierciedleniem codziennego życia i funkcjonowania swoich rodziców i włącza się w bieg wydarzeń. A poprzez kreator zdarzeń powstają zapisy tego czego będzie doświadczał po narodzeniu, tworzy plany na przyszłą siatkę zdarzeń. Jest to oczywiście znacznie bardziej złożony proces niż tu opisuję. Trzeba przy tym rozróżnić jakości Jing i Jang, które powodują, zamanifestowanie się świata emocjonalnego w pełnej gamie kolorów w jakościach fizycznych ż – m i m – ż. Tak to zajaśniała aura emocjonalna przebudzona i świecąca w każdej czakrze w wymiarze emocji wprawiając w ruch kreator zdarzeń. Kreator zdarzeń to już jest zaczątek powstania aury mentalnej, gdyż to już są konkretne zarysy planów. Kreator zdarzeń to taka przestrzeń, którą ja umownie widzę pomiędzy ósmą a dziewiątą czakrą. Jest to jakby mechanizm-świadomość określający nasze plany życiowe, zadania i możliwości ich realizacji. Kreator składa się z dwóch projektorów i linii ich łączącej. Jeden projektor określa możliwości i założenia do realizacji na to życie, drugi to miejsca oczyszczania, lub tzw. księgowość. W drugim projektorze szacujemy ile przerobiliśmy zadań, na tej podstawie określamy ile możemy dobrać nowych planów lub na co dalej się zdecydować, ale też ile jeszcze damy radę unieść. To jest symbolicznie pokazywane jako waga Sprawiedliwości lub kielichy w rękach równowagi w Tarocie. Zauważmy, że Gwiazda też na kielichy. Warto o tym pomedytować. Zaś linia łącząca te dwa projektory, umownie pozioma, swój punkt kulminacyjny jako wyraz określonej woli ma w sznurze duchowym między ósmą a dziewiątą czakrą i objawia się tu poprzez już konkretne możliwości. Stąd one się materializują w naszej rzeczywistości. Bardzo często do kreatora zdarzeń podłączone są kanały energetyczne, przez które następują duże ubytki energetyczne. Kanały takie mogą też być bramami dla różnych realizacji w świecie, nie zawsze pozytywnych. Nic co przychodzi od Boga i działa dla dobra ludzkości nie musi wytwarzać dla nas kanałów ani podłączeń, gdyż Bóg i to co Boskie ma do nas stały dostęp na poziomie aury duchowej.

Los dziecka w chwili narodzin jak się wielu wydaje nie jest determinowany i wielkim naruszeniem jest szczególnie w dzisiejszych czasach zaglądanie w przyszłe losy dziecka. Wszyscy rodzice, ród, społeczność, w obrębie których przychodzi dziecko na świat ma swoje najbardziej idealne programy do zrealizowania w ogólnym istnieniu, w swojej najwyższej jakości. Im bardziej rodzina żyje ponad programami i powinnościami, im bardziej jest otwarta i żyje sercem tym większe szanse ma dziecko na zakosztowanie w życiu wszystkiego co najlepsze, wykorzystując dane oprogramowanie na życie odziedziczone w tej linii dla własnego dobra i dobra istnienia. I pomimo silnego wielopokoleniowego wzorca, otwartość serc powoduje, że w rodzinie w której od wieków panuje wielka bieda, nowe życie budzi w niej i daje wzorce i programy na stawanie się bogatym. Jeśli w rodzinie od pokoleń pojawiał się problem alkoholowy, może pojawić się tam dziecko które będzie miało siłę do nadania nowych wzorców w obrębie tematu alkoholizmu. Takie dziecko jest albo wzorem dla członków rodziny i przy nim budzi się potrzeba bycia lepszym, albo dzieci takie zostają odrzucone jako dziwadła nie pasujące do rodziny. Z reguły odsuwane wtedy jest najsilniejsze ogniwo w rodzie, które rodzi się raz na kilka pokoleń z potężną siłą by przepracować trudne wzorce. Czasem jest to osoba, która w przeciętnej rodzinie zdobywa wysokie szczeble nauki. Dodatkowy potencjał duchowy, z którym przychodzi taka istota, który jest wpisany w przestrzeniach duchowych tej osoby, kiedy jest gotowy do uaktywnienia, a rodzina go odrzuca, z reguły jest przekazywany rodowi, który przygarnia takiego wyrzutka. Energia ta jest dodatkowo wzmocniona wówczas przez ten ród, który przygarnął dziecko na zasadzie prawa które dotyczy wspomnianej już wcześniej wymiany energii.

Warto by tu wspomnieć chociaż trochę o roli chrzestnych. Dziewczynka wsparcie duchowe od chrzestnych otrzymuje: od ojca wsparcie w ramach potencjału duchowego od 9 do 12 czakry, a od matki wsparcie w przestrzeniach dotyczących życia ziemskiego, szczególnie w obrębie nawyków. U chłopców jest odwrotnie, matka wzmacnia duchowe przestrzenie a ojciec ziemskie.

Zaglądając w przyszłość nie narodzonego jeszcze dziecka lub tego, które kobieta nosi w łonie możemy wpłynąć bądź zmienić jego przyszłość, ograniczyć lub poszerzyć możliwości. Kobieta ciężarna powinna pamiętać, że rodzi się w niej nowe życie, które ma nieograniczone możliwości na planie duchowym i barbarzyństwem jest grzebanie się energią obcej osoby w tak czystej energii duchowej. Jest to ograniczanie naszym sposobem myślenia a także możliwościami dostępnymi dziś, rzeczywistości i tego kim będzie nasze dziecko. A plany aby dziecko zostało bogatym dyrektorem mogą zupełnie nie współgrać z tym czego pragnie doświadczyć przychodząca istota. Może ona chcieć wykonywać zawód, o którym nikomu się jeszcze na Ziemi nie śniło. Uważajmy aby naszymi wizjami nie burzyć planów naszego dziecka.

Ciało fizyczne

Ciało fizyczne. Można z jego budowy czytać jak z otwartej księgi. Jest wiele publikacji na ten temat, bardzo szeroko omawiające to zagadnienie. Nasze ciało i konkretne rysy twarzy, nos, oczy, brwi, czoło, grubsze nogi, czy pupa a nawet kształt palców mówią o naszej aurze emocjonalnej, o przeważających emocjach w naszym systemie energetycznym. To pod ich wpływem powstają reakcje fizyko chemiczne w ciele, a także skurcze i rozkurcze mikro mięśni, które kształtują charakterystyczne zmarszczki i rysy. Ciało fizyczne jest materialną manifestacją tego, co jest zapisane w poszczególnych warstwach aury i w ich założeniu, czyli pierwotnym planie duchowym. Można by rzec, że wyzbywając się wszelkich odczuć i emocji, kierując się w życiu tylko umysłem, wyglądalibyśmy jak podobne do siebie bio-roboty, wychodzące z jednej taśmy produkcyjnej, pozbawione cech charakterystycznych.

Ciało jest niczym innym jak najgęstszą formą manifestacji energii, która w swojej ewolucji życia dąży do tego aby oczywiste i powszechne stało się doświadczanie jej jako energii która może się w każdej chwili rozrzedzić. Ta cecha naszego ciała jest pięknie przedstawiona w książce Spaldinga „Życie i nauka Mistrzów Dalekiego Wschodu”, gdzie normą i codziennością jest duchowe współistnienie ciała w codziennym życiu. Do tego jest nam potrzebne rozwinięcie tej cechy, do codziennego użytku a nie po to by siedzieć i medytować. W najdoskonalszej postaci ciało nie stanowi przeszkody czy utrudnienia, lecz jest dodatkową, piękną formą służącą do odczuwania, doświadczania istnienia w inny sposób. W tej formie powinno umożliwiać nam podróżowanie i przechodzenie w inne wymiary razem z nim. Powinniśmy w najdoskonalszej postaci umieć doświadczać innych wymiarów fizycznych i duchowych jako całość, zawsze ze swoją energią ciała fizycznego, która w każdej chwili może zmienić swoją jakość na tak wysoko wibrującą, że nie będzie to problemem. Każda nasza cząstka energii czy świadomości może się objawić w zupełnie innym miejscu i czasie pod postacią nas samych fizycznych. Jest to zjawisko znane z lektur gdzie opisywane są życia świętych i mistyków. Te umiejętności rozwijają się wraz z przymiotami osobowości i charakteru duchowego a nie tylko pod wpływem fizycznych ćwiczeń, które co prawda dają piękne doświadczenia ale są tylko pewną, dość ograniczoną umiejętnością panowania nad ciałem. Znane są nam umiejętności chodzenia po rozżarzonych węglach, po szkle i jest to dość powszechna praktyka, a kiedyś z pewnością była uważana za cud lub wielką magię. Dziś wiemy już jednak że sztuka doskonałego panowania nad ciałem nie zawsze idzie w parze ze świadomością celu do którego dążymy w rozwoju swego ciała. Ciało jest najpiękniejszym darem danym nam przez Boga, po to by fizycznie doświadczyć kontaktu ze wszystkim co jest stworzone. Zauważmy jakim cudem jest dotyk, który jest wiedzą, naszymi oczyma, źródłem przyjemności i poznania. Współczesne dążenia wielu ezoterycznych nurtów nawołują do ćwiczenia z wychodzeniem z ciała i tzw. podróży bezcielesnych. Chciałabym tu zauważyć, że z punktu widzenia rozwoju człowieka, pomijanie ciała w jego ewolucji duchowej jest barbarzyństwem dokonywanym na własnej duszy. Przypomina przyjście tu na chwilę, przejęcie czyjegoś ciała, zużyciu go, wyeksploatowaniu i porzuceniu jak stare łachmany. Od lat obserwuję to zjawisko i staram się naświetlać tą sprawę z innej perspektywy i zastanawia mnie fakt, gdzie się podziały wiedza i techniki, które uczyłyby ludzi rozrzedzania własnego ciała, wysubtelniania go, przygotowania do powrotu do jego pierwotnej formy, czyli nas samych w Bogu. Świadomość oddzielenia ciała fizycznego od pozostałych warstw bardzo spowalnia rozwój duchowy człowieka. Aby rozpocząć proces uzdrawiania tego zjawiska trzeba skupić swoją świadomość na tym, że ciało jest świątynią dla Boga, która w swojej każdej cząstce stale się transformuje poprzez wiele procesów, ale zawsze powraca jako pierwotna rozrzedzona energia do Domu.

Ciało eteryczne

Warstwa eteryczna jest bardzo wrażliwa na ból i przyjemność. Ciało eteryczne zawiera wszelkie informacje o naszym ciele fizycznym, jest jakby fabryką która już otrzymała materiały i plany budowy, a teraz je wykonuje. Nie przestaje funkcjonować, gdy jeden narząd lub część ciała zostaje wyłączony z pracy lub usunięty. Jego odpowiednik eteryczny nadal pracuje kreując wydarzenia potrzebne do współpracy z całą fabryką, czyli na przykład: wykreuje zdarzenie zdobycia protezy zastępczej nogi czy ręki, lub lekarstwo mające wspomóc pracę brakującej funkcji w ciele. Dla ciała eterycznego i naszej istoty brak jakiegoś narządu czy dysfunkcja organizmu jest tylko dodatkowym doświadczeniem i nie zwalnia go z podstawowych zadań. Także po śmierci, gdy ciało poprzez różne procesy (biochemiczne, fizyczne, rozkład) powraca do Domu, energia ciała eterycznego nadal funkcjonuje, w innych wymiarach i stanowi tam nasze ciało.

Aura eteryczna a śpiączki

Z tego co widzę aura eteryczna mocna trzyma świadomość w ciele. Zdrowe ciało śpiące pozwala świadomości wyjść z ciała z całą energią eteryczną. Osłabione np. nagłym strachem powoduje omdlenie. Ból po wypadku powoduje, że świadomość chce uciec i ucieka, sedno sprawy polega na tym gdzie i jak stamtąd wrócić?

Jestem zdania (biorąc pod uwagę moje dotychczasowe doświadczenie) iż wszystkim osobom po wylewach, udarach, śpiączkach potrzebna jest natychmiastowa pomoc we wzmacnianiu aury eterycznej aby była w stanie utrzymać świadomość z jej energią w ciele lub blisko ciała by zapobiec jej nieodwracalnym skutkom. W takim wypadku kiedy następuje wyjście lub ucieczka świadomości bardzo często wraz z nią wychodzi bardzo dużo energii eterycznej (o której opowiadałam wcześniej) odpowiedzialnej za przykurcze w ciele.

Po wypadku brata mojej przyjaciółki natychmiast podjęliśmy z mężem działania mające na celu wzmacnianie jego ciała eterycznego i jego samego. Był w bardzo ciężkim stanie, prawie agonalnym, lekarze nie dawali mu szans na przeżycie, a po operacji którą przebył dziwili się bardzo dlaczego nie miał przykurczów. Były minimalne i cofnęły się prawie całkowicie. Pozostał tylko lekki niedowład ręki. Zakupione łuski mające zapobiegać następstwom i zbyt silnemu procesowi przykurczy okazały się zbyteczne. Pewne działania energetyczne które wówczas wykonał mój mąż natychmiast prawie po tym wypadku które miały kluczowe znaczenie dla szans na przeżycie do dziś stanowią dla mnie niewiarygodne wspomnienie, gdyż nigdy wcześniej ani później nie miałam okazji obserwować takiego zjawiska. Aura eteryczna brata mojej przyjaciółki niemal cała wyszła z ciała i prawie się oddzieliła, właściwie już w tym miejscu według mojej ówczesnej wiedzy nie miała szans na powrót, chociażby z powodu jej jakości, ona wyglądała jak zmięty, pokurczony pod wpływem ciepła worek foliowy. Połączenie energetyczne jego ze mną w trakcie rekonwalescencji było bardzo silne ze względu na naszą przyjaźń spowodowało wytworzenie się „nitki” o której mówiłam wcześniej. Efektem czego było to, że w jego stanie lekkiego oszołomienia przez leki widział wiele zjawisk energetycznych tak jak ja. Zauważyliśmy to zjawisko kiedy zwrócił się do swojej siostry a mojej przyjaciółki dlaczego nałożyła taki brudny sweter w plamy. Kiedy zorientowałam się o co chodzi, zapytałam gdzie jeszcze widział podobne plamy. Jego odpowiedź wskazywała na to, że po prostu zaczął widzieć. Opowiadał też o rzekomym panu który leżał z nim na Sali i nie chciał z nim rozmawiać, podczas gdy leżał w izolatce sam, lub o pani która przychodziła do niego z pieskiem aby porozmawiać. Zakazałam mu wszelkich rozmów z dziwnymi gośćmi i razem, z Asieńką uświadomiłyśmy mu, że widzi jak ja. Kiedy zapytał mnie czy ja mam tak cały czas a moja odpowiedź była twierdząca z dopowiedzeniem prawie. Odpowiedział: (przepraszam ale to dosłowny cytat) „Ale masz prze…… „ Jego „widzenie” ustawało wraz ze stopniowym odzyskiwaniem silnej świadomości, nie otumanionej lekami.

Na poziomie energii wygląda to zjawisko też czasem tak, że ze sznura duchowego takiej osoby, nieprzytomnej, lub pozostającej w śpiączce korzysta jakiś „byt” i zazwyczaj nie jest to duch ani duszyczka, lecz coś o wiele bardziej potężnego. Porusza się w nim i ma dostęp do zasobów rodowych, a tam wpływ na losy całej rodziny w obrębie rodu jak i poszczególnych jego członków.

Zastanawialiście się czasem co dzieje się z energią rodu, który wygasł? Dlaczego kiedyś tak ważne było aby zachować ciągłość rodu? Napisałam kiedyś, ponieważ współcześnie nikt się tym nie przejmuje. Pewne energie aby ewoluować mogą rodzić się tylko w obrębie rodu. Kiedy ród wygasa zatrzymany zostaje proces wzrostu, to utknięcie między wymiarami Istnienia. Kawałki duszy poszczególnych członków rodu muszą przebyć wielką wędrówkę aby powrócić do DOMU. To w tamtej przestrzeni działa tak jak ubytek tej energii eterycznej. Takimi zadaniami zajmuje się nasze wyższe Ja w świecie Tam.

Jeśli ktoś z waszych bliskich zapada w śpiączkę módlcie się za tę osobę. Poproście wszystkich których znacie aby to robili, to pomoże nawet gdy osoba fizycznie umrze. Ja tu zwracam się do ludzi wierzących, ezoteryków i zakładam, że rozumiecie. Modlitwa i prośba o zdrowie osoby nie oznacza, że oczekujecie tylko fizycznego uzdrowienia. Wiecie, że umarłe ciało to nie znak niewysłuchanej modlitwy, ona służy dalej po tamtej stronie i w wielu wypadkach „tam” jest bardziej potrzebna niż „tu”, gdyż prowadzi ku światłości odganiając jak pochodnią głodne wilki.

Nie zamiatajcie też pod dywan, morderstw, gwałtów, samobójstw, odrzuconych dzieci. Za tych przodków trzeba się szczególnie wstawiać.

ciąg dalszy za chwilkę…

By Agnieszka Bruzgo in "KSIĄŻKA"
No Comment

Sorry, the comment form is closed at this time.