Agnieszka Bruzgo | 339. … OSHO… I PRZYWITANIE jak zwykle…
5391
post-template-default,single,single-post,postid-5391,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,smooth_scroll,

Blog

1 Comment
  • Jola

    Witam serdecznie już popołudniowo 🙂 … dzisiejsze OSHO w interpretacji Pani Agnieszki, tak jakby rozszerzyło znaczenie mojego rozkładu i doświadczenia dzisiejszych energii jakie mi OSHO pokazał i jakich doświadczyłam i doświadczam 🙂 UWAŻNOŚĆ i rozumienie uzdrawiania siebie, pozwoliło mi przełknąć gorzką poranną pigułkę nie raniąc innych [czyli nie obwiniając i nie atakując osób, na które moje myśli w pierwszym momencie się skierowały]. Mogłam zobaczyć jak bardzo każda myśl jest oceniająca, a emocje jakie się pojawiają szukają winnych całego zamieszania. Jak bardzo emocje budują scenariusz zdarzenia pomijając fakty ;). Po wypłakaniu żalu mogłam zobaczyć życzliwość innych i chęć pomocy, mogłam zobaczyć ich troskę i usłyszeć fakty dotyczące moich domysłów :). Mój żal rozpłynął się w przeciągu 30 min nie raniąc nikogo, wypływając i robiąc miejsce miłości i wdzięczności. Dostałam od razu okazję do okazania wdzięczności osobom, które mi pomogły rozwiązać problem, przy okazji oddałam się myciu okien, co dało mi jeszcze okazję pobyć ze sobą i ze swoim wewnętrznym światem. Dzień się nie skończył i myślę, że każda chwila dzisiaj jest po to, aby uzdrawiać i uczyć a ja się otwieram na nią tak jak zachęca do tego karta ZROZUMIENIA i ZDROWIENIA aby jak najwięcej smutków i żalów … i tego, co mnie tłumi i ogranicza i zamyka n Boską obfitość UWOLNIĆ i cieszyć się doświadczaniem życia takim jakie jest … jakie przynosi każda chwila 🙂 … Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i dziękuję za OSHO Pani Agnieszko <3