Agnieszka Bruzgo | 340. … osho na dzisiaj… I WITAM SIĘ Z WAMI tylko przesyłając Wam uściski…I OZNAJMIAJĄC, ŻE KOCHAM SWOJEGO DENTYSTĘ…
5400
post-template-default,single,single-post,postid-5400,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,smooth_scroll,

Blog

01 Wrz / 340. … osho na dzisiaj… I WITAM SIĘ Z WAMI tylko przesyłając Wam uściski…I OZNAJMIAJĄC, ŻE KOCHAM SWOJEGO DENTYSTĘ…

20160901_080634

osho się wczytuje… ( 2 września dopisane – faktycznie na wieczór dostałam prezent podarunek od kolegi syna za pomoc wcześniejszą i obecną. Zupełnie się tego nie spodziewałam.)

JUŻ WAM PISAŁAM I zawsze dzielę się uczuciami i emocjami stomatologicznymi po każdej wizycie… I tak jest teraz… również…

UFF… POWIEM WAM, ŻE JEDNĄ Z NAJWSPANIALSZYCH OSÓB W MOIM ŻYCIU JEST MÓJ DENTYSTA… JAKŻE JESTEM WDZIĘCZNA LOSOWI Z TEGO SPOTKANIA… W mojej sytuacji niskiego progu bólu i tego, że jak tylko o nim myślę boli już mnie brzuch to, że najnormalniej w świecie bardzo lubię i ogromnie szanuję tego wspaniałego człowieka bardzo mi pomaga i jest dla mnie zbawienne.  …Nawet sobie nie wyobrażacie jak miły i dobry i życzliwy dla swoich pacjentów jest ten człowiek.  Sam bardzo szanuje ludzi nie zważając na nic co określa ich w jakikolwiek sposób… Wielka empatia i współodczucie … Przemiły człowiek i doskonały fachowiec… moja ósemka a raczej pozbycie się jej to jego zasługa … Ja jak wiecie tylko jemu ufam… jako lekarzowi i mojej Halince weterynarz… I leczę się tylko u nich… może dziwne ale jakże prawdziwe…  Kochani dzisiaj zapisałam syna na pierwszą wizytę od 17 lat? A może i 18… Ostatni raz był u dentysty w renomowanym gabinecie zwanym u nas Wiewiórą… I tam tak wkurzył lekarza gadulstwem aby odwlec zajrzenie do buzi, że nie chciano nas tam przyjmować nawet za pieniądze…  serio… I to po pierwszej wizycie…  Szok… Ale dziś mi lepiej kiedy wiem, że zajmie się nim człowiek któremu ufam i wiem, że zaopiekuje się nim jak każdym bardzo troskliwie… Kochani jeśli jesteście z Białegostoku to wam ze szczerego serca polecam mojego Pana Piotrusia… i jego żonę. Chociaż sama zawsze tylko siadam na jego fotel… i nie mając doświadczenia z nią polecam głównie jego. Kochani Anioł, Archanioł… zwłaszcza dla tych którzy się boją dentysty, fotela i znieczulenia… Znieczulenie od niego to bajka… Nigdy nie widziałam igły w jego ręku… nigdy a zdałam sobie sprawę z tego dopiero w roku kiedy byłam u niego częsty gościem… rok temu a raczej już 2.

Piotr Jacewicz…STOMATOLOG najlepszy na świecie… WSZYSTKICH ŚWIATACH…  502 764 795  BIAŁYSTOK       … Dzięki Bogu… ,że JEST…

A tutaj tarot…

20160901_083150

KOCHANI CD RACZEJ NA 100% DZISIAJ NIE NASTĄPI… CHOCIAŻ NIGDY NIC ZE MNĄ NIE WIADOMO…

1 Comment
  • O.

    Wczoraj to zagrożenie intensywnością faktycznie było. 😉 Prosty przykład z mojego życia – rano nosiła mnie energia, więc stwierdziłam, że muszę pobiegać. Pół roku przerwy miałam w bieganiu. Ale przesadziłam jednak z intensywnością treningu i cały dzień byłam padnięta. 🙂