Agnieszka Bruzgo | 352… sobotnia niespodziewana niespodzianka…
5487
post-template-default,single,single-post,postid-5487,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,smooth_scroll,

Blog

1 Comment
  • Jola

    Witam Pani Agnieszko 🙂 … ale niespodzianka … mówi Pani egzamin, powtórzenie, żeby jeszcze raz czegoś doświadczyć … powtórzyło się moje doświadczenie z przed ponad 21 lat 😉 … Byłam dziś u córci w szpitalu, odwiedzić ją i naszego kochanego maluszka, który się dwa dni temu urodził, i córcia wychodząc do nas wtuliła się we mnie i rozpłakała. Ja tak samo zrobiłam kiedy ponad 21 lat temu przyszedł mąż a ja się w jego ramionach rozpłakałam. Były to łzy bólu, bezsilności … taka cicha skarga. Dziś te łzy córki [wtedy to ja ją urodziłam] były takimi samymi łzami. Moje doświadczenie na lata zapisało się wewnętrznym rozgoryczeniem do miejsca, personelu, okoliczności. Dziś kiedy córka doświadcza pewnej bezsilności i ograniczeń w cierpieniu, ja daje jej wsparcie, otuchę i miłość oraz pewną mądrość, której wcześniej nie miałam. Tamte obrazy wróciły i mogły zostać wybaczone i uzdrowione. Wizyta choć za przyzwoleniem była niedługa, bo po cesarce wszystko jeszcze jest bardzo bolesne i mimo chęci sił brak [a w naszym szpitalu nie można wejść na oddział położny, to pacjentka musi się pofatygować do odwiedzających na korytarz – tak było i za moich czasów – prawdziwy koszmar i błogosławieństwo zarazem – dla pacjentek, które nie mają odwiedzin] … Można by powiedzieć – powtórzony egzamin, tylko doświadczany z drugiej strony i nadzieja, że moje dziecko nie poniesie swoich traum związanych z porodem przez całe lata.

    Tak jak pisałam już wcześniej, po drodze mi z Panią na ten czas i zaglądam w miarę możliwości codziennie na bloga, zaglądając w historyczne zapisy. Prawdą jest, że w tych Pani filmikach zawsze coś cennego jest dla mnie, czasem tylko jakieś potwierdzenie. Dużo tego u Pani, a więc jeszcze trochę pobędę 🙂 … OSHO jest cudowny i tak jak Pani mówi dokładnie pokazuje „pogodę” na dany dzień 🙂 . Ten który Pani rano rozkłada – ogólną 😉 … ten, który ja sobie rozkładam lokalną 🙂 . W każdym bądź razie jak dla mnie wyczula uważność i ostrzega czasami przed mocną ulewą. Ode mnie zależy czy to wykorzystam i następny dzień nie spędzę z bólem głowy w łóżku 😉 … pozdrawiam i życzę udanego weekendu dziękując za dzisiejszego tarota, który był tylko potwierdzeniem doświadczeń.