Agnieszka Bruzgo | 44. … Czy masz dla siebie czas?…
2122
post-template-default,single,single-post,postid-2122,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,smooth_scroll,

Blog

09 Kwi / 44. … Czy masz dla siebie czas?…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Słyszę często, że komplikuję wile rzeczy opisuję, rozgaduję, używam ogólnie zbyt wielu słów. Nie umiem się streszczać. I podobno to nie działa na moją korzyść. I tak jest. Nie umiem pisać ani mówić krótko zwięźle. Tak jak „teraz się robi”. Wszystko okraszam słowami emocji i przykładami. Nawet oferty czyli propozycji usługi nie umiem odpowiednio skomponować – to tego dotyczyła ostatnia uwaga. Ale robię tak od lat nie zniechęcam się i tępię skróty w wiadomościach i gg. I kopnijcie mnie w tyłek kiedy zacznę o sobie mówić lub pisać w trzeciej osobie. Ludzie dziś chcą szybko, dużo i krótko. Nie zważają na swoje słowa do innych i do siebie. Tu za przykład może posłużyć nam niedawna śmierć bardzo młodego jeszcze dziennikarza. Kiedy czytałam newsy różne to nasuną mi się jeden wniosek, że szkoda iż nie było blisko niego kogoś, przyjaciela który trzasną by go w „….” za słowa jak piekielna afirmacja brzmiące: „Obym zdążył umrzeć młodo zanim się zestarzeję”… Ktoś słysząc słuchając człowieka który tak mówi powinien zareagować dość mocno. Aby jego słowa zamieniły się w „…..”. To świadczy o tym, że ludzie nie myślą co mówią nie zastanawiają się nad sensem i znaczeniem słów. Nie są dla nich ważne. Dość ważne. Nie zastanawiają się nad ich przesłaniem i obietnicą. Wierzę z całego serca, że ludzie zrozumieją i ta młoda śmierć była lekcją dla innych wyrazistą. Zważajcie co słuchacie o czym śpiewacie i mówicie…

Nie wszystko się da tak jak ludzie chcą a ja jeszcze wychodzę z założenia, że jeśli chcą ode mnie muszą się zgodzić na moje warunki i moją formę przekazu. Zabawnie w filmie o podlasiu P Jacka Bromskiego wyraził się o pośpiechu lokalny ksiądz: Ludzie jak odprawiają pokutę to szybko bez opamiętania i byle jak ale jak grzeszą to powoli spokojnie jakby delektują się tym… Nie pamiętam słowo w słowo aby to zacytować ale sens wypowiedzi był taki a nie inny…

Czasem trzeba coś dla siebie zrobić. Uzdrowienie takie które się zakotwicza w człowieku wprowadza zmiany trwa ok 2 ziemskich godzin. Czyli jeśli słuchasz muzyki relaksacyjnej i się odprężasz czas który na to powinieneś przeznaczyć to właśnie te co najmniej 2 godz. Jeśli chcesz mieć jakiś rezultat swoich działań. Dziś nikt nie chce się wczytywać dostrajać, poświęcać czas na zrozumienie i wyciąganie wniosków. Taki pęd działa przeciwko człowiekowi jeśli wytworzy nawyk jesteśmy jako ludzie bezbronni. Nie mamy czasu na głos refleksji, głębokie zastanowienie, rozważenie swojego „ja”… nie mamy czasu na powiedzenie komuś, że go kochamy i dlaczego. Nie słyszymy sumienia a informacje jak komendy chłonie nasz mózg wyłączając wszelkie blokady. Jesteśmy hipnotyzowani nie raz swoimi głupimi słowami, cudzymi wnioskami, osądami czyimś innym zdaniem niż byłoby nasze po zastanowieniu… przemyśleniu… Jesteśmy jak ta wrona która kracze wśród innych i nie jak kiedyś bo chcielibyśmy być częścią grupy nie wyróżniać się. Dziś wyróżnianie się jest cool… Robimy to z pośpiechu pędu on nas pochłania jak my pierwsze kęsy podczas chwili największego głodu. Byle co i byle jak byle ugasić go i nie ważne jak… i czym i co dalej. Społeczeństwo nasze staje się jak pies gończy słyszymy tylko komendy… i wykonujemy je … nawet nieświadomie… Umiesz dać czas sobie? Umiesz? Pozwalasz sobie czuć głos swojego wnętrza poza głosem i zdaniem innych komentatorów życia? Co jest dla ciebie ważne? Czy umiesz sam czuć, myśleć i wyciągać wnioski? Choćby świat cały zarzekał się i „bożył” wbrew temu co czujesz?

Jeśli nie umiesz, nie jest za późno na pobudkę, jeśli umiesz to miej odwagę zawsze wstać i powiedzieć: widzę, że król jest nagi.

Oto wiersz … dla nas… pochodzi ze strony

http://wiersze.doktorzy.pl/index.htm

List do syna Rudyard Kipling…

Jeżeli zdołasz zachować spokój,

chociażby wszyscy go stracili, ciebie oskarżając;

Jeżeli nadal masz nadzieję, chociażby wszyscy o Tobie zwątpili,
licząc się jednak z ich zastrzeżeniem;

Jeżeli umiesz czekać bez zmęczenia,
jeżeli na obelgi nie reagujesz obelgami,
jeżeli nie odpłacasz na nienawiść nienawiścią,
nie udając jednakże mędrca i świętego;

Jeżeli marząc – nie ulegasz marzeniom;
Jeżeli rozumując – rozumowania nie czynisz celem;

Jeżeli umiesz przyjąć sukces i porażkę,
traktując jednakowo oba te złudzenia,

Jeżeli ścierpisz wypaczenie prawdy przez Ciebie głoszonej,
kiedy krętacze czynią z niej zasadzkę, by wydrwić naiwnych
albo zaakceptujesz ruinę tego, co było treścią twego życia,
kiedy pokornie zaczniesz odbudowę zużytymi już narzędziami;

Jeśli potrafisz na jednej szali położyć wszystkie twe sukcesy
i potrafisz zaryzykować, stawiając wszystko na jedną kartę,
jeśli potrafisz przegrać i zacząć wszystko od początku, bez słowa,
nie żaląc się, że przegrałeś;

Jeżeli umiesz zmusić serce, nerwy, siły, by nie zawiodły,
choćbyś od dawna czuł ich wyczerpanie,
byleby wytrwać, gdy poza wolą nic już nie mówi o wytrwaniu;

Jeżeli umiesz rozmawiać z nieuczciwymi, nie tracąc uczciwości
lub spacerować z królem w sposób naturalny,

Jeżeli nie mogą Cię zranić nieprzyjaciele ani serdeczni przyjaciele;
Jeżeli cenisz wszystkich ludzi, nikogo nie przeceniając;

Jeżeli potrafisz spożytkować każdą minutę,
nadając wartość każdej przemijającej chwili;

Twoja jest ziemia i wszystko, co na niej
i co – najważniejsze – synu mój – będziesz Człowiekiem.

 

By Agnieszka Bruzgo in ...LISTY DO TWOJEJ DUSZY...
2 komentarze
  • Tereska

    W temacie pięknego wiersza. Pani Agnieszko, wiele potrafię, jestem w stanie. Wielu spraw nie doświadczyłam. Ale chyba jedno łączy te słowa: pokora i zaufanie do siebie (swojej intuicji) oraz do Tego, który nas prowadzi. Dziękuję za ten wiersz, uświadamia nas dosadnie. I o to chodzi:)

  • Agnieszka Bruzgo

    DZIĘKUJĘ MÓJ ANIELE… a wiadomość do wszystkich to : adresu e-mail który podajecie nie widać na stronie bloga … widzę go tylko ja w swoim panelu… pozwala do was napisać…