Agnieszka Bruzgo | 68. … zapomniałam … filmy nie widoczne na you tube…
2388
post-template-default,single,single-post,postid-2388,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,smooth_scroll,

Blog

18 maja / 68. … zapomniałam … filmy nie widoczne na you tube…

Tu mam dla Państwa dwa filmiku nie widoczne na you tube… nagrane jeszcze kiedy byłam poprzednim razem u siostry… Nawiązują do wpisów które już czytaliście zapewne ale … może ktoś zechce obejrzeć „do kawusi” jak to piszecie mi na portalu, że lubicie…. Zapraszam…

By Agnieszka Bruzgo in ... PROZA ŻYCIA..., TAROT-korepetycje EZO
6 komentarzy
  • Ewa

    Piękna fryzura Pani Agnieszko, ślicznie Pani wygląda 🙂 A co do świadomości ludzi, co może im szkodzić. Myślę, że smak zemsty jest na tyle atrakcyjny, że ciężko mu się oprzeć, nawet jeśli później poniesie się tego konsekwencje. Kiedyś czytałam artykuł p. J. Wiśniewskiego w temacie zemsty, dlaczego to jest tak pociągające…http://www.styl.pl/magazyn/felietony/janusz-wisniewski/news-zemsta-w-jadrze-ogoniastym,nId,274878

  • Agnieszka Bruzgo

    Witam serdecznie Pani Ewuniu… Zemsta ma Pani rację.Jest pociągająca dla ludzi. I wynika rzadko ze złośliwości a częściej jednak z poczucia krzywdy większej lub mniejszej. Najgorsza jest chęć zemsty taka ukryta, zawoalowana… „jeszcze zobaczysz” i wszystkie jej formy. I takie czekanie co to się komu wydarzy czyli ludzie niektórzy nie wiedzą nawet,że się mszczą. To taki sam mechanizm jak groźba … Musimy jako ludzie się wystrzegać tych mechanizmów. Na każdym poziomie i tym odgrażającym się i tym ukrytym skrytym „źle życzącym”kiedy chcemy aby ktoś inny poczuł to co my z nawiązką. … Spotkałam wielu ludzi w życiu którzy doświadczyli zemsty na wiele sposobów i byli po każdej ze stron a nawet po obu. Nikt nie był do końca zadowolony po czasie dochodzi prawda odczucia energii,że nadal w tym tkwimy i nie ma znaczenia to nie my tylko „potencjalny wróg” jej doświadcza. Bo jesteśmy w ogniwem w oplatającym go łańcuchu. I każde jego szarpnięcie nas też dotyczy. Rezonuje na cały łańcuch. Zakładam Pani Ewuniu, że czytają nas jednak ludzie raczej w tej zawoalowanej formie i to takiej wynikającej z przykrości i bólu skrywanego. Nie rozmawiamy tu zemście ludzi biegnących z krucjatą. Dlatego zwracam tu uwagę tylko na tę formę delikatną będącą w nas nie w 100% ale 0,1% nawet. Bo w takim maleńkim ułamku procenta warto jej się pozbywać z naszego życia. Pilnować aby nie żyła ukryta w oczekiwaniu, że los wymierzy ją za nas. Muszę Pani Ewuniu Pani i Państwu powiedzieć, że ja często obserwuję takie zjawisko podobne czyli widzę jak ludzie postępują i wiem już nawet jeszcze nie widzę ale już wiem do czego to doprowadzi i w zasadzie widzę potem to co „ludzie nazywają los się mści” lub nas doświadcza… za co ? Kto mi szkodzi? I jakże ciężko jest powiedzieć: słuchaj szykujesz sobie sam zemstę. Bo ją często szykują sobie ludzie też sami. Ale nie mając poczucia jej tworzenia się. Piękny temat Pani Ewuniu. Ja w końcu muszę skupić się na odpisywaniu Pani, Bąbelkowi i innym w takiej dłuższej formie artykułu bo aż się prosi aby rozwinąć ten temat… Informacje same się sypią. Proszę zawsze śmiało pisać … To do Pani i do innych… Będę wracała do tych waszych wiadomości… Mam też przepiękny temat w komentarzu od bąbelka zaraz go puszczę ale nie zdążę niestety napisać tego co bym chciała… Czekam już ze dwa dni a tam temat też sen nie sen dotyczący kota…. I tego kim jest…. aż tuptam żeby i tu coś dopisać i dopiszę na pewno i tam … Kochani jak ważne są zwierzęta w naszym życiu. Zwłaszcza psy i koty… To nasi strażnicy …

  • Ewa

    https://www.youtube.com/watch?v=v6UJT3x96Ng piękna, po prostu cudowna piosenka z przesłaniem….. Choć ta piosenka w języku angielskim nie ma dużych notowań w konkursie Eurowizja, ale nie o to przecież chodzi…. Mam nadzieję, że jeszcze będziemy zaskoczeni. A na ten czas, samemu warto przyjąć to, co śpiewa utalentowana Monika Kuszyńska i to o czym Pani cały czas nam mówi 🙂

  • Agnieszka Bruzgo

    TO SĄ CUDA , PO PROSTU CUDA… ŻYCIA…

  • Bąbelek

    Dodam jeszcze jedno zagadnienie w temacie kotów :)) Nawet po przeprowadzce do innego miasta- towarzyszą mi. Najpierw parę dni mieszkałam w hoteliku….i tam przybłąkał się kot, piękny czarny….po wyprowadzce mojej z hoteliku, kota też nie było (bo z ciekawości zapytałam właściciela hotelu…). Wynajęłam teraz pokoik- totalnie „w ciemno” (spodobał mi się po prostu adres) i co się okazało….tam już jest piękny podwórkowy kot :)) Więc czekam z niecierpliwością na artykuł- lub programik- o naszych strażnikach 🙂

  • Agnieszka Bruzgo

    BĄBELKU kochany już szykuję powoli nawet się klaruje już … ponieważ wczoraj byłam na spotkaniu z jedną ze swoich przyjaciółek która jest lekarzem weterynarii i nawet się zaśmiałam, że widać mam z niej coś tam sczytać i zapewne podczas spotkania mi coś nieświadomie do głowy i oprowadza w tych przestrzeniach naszych pupili… Na pewno będzie …